Kup więcej, kup taniej…

 

Kiedy na lekcji matematyki pojawiają się trudniejsze zadania, to wtedy pada pytanie – do czego nam się to w życiu przyda. Wielu uczniów idzie krok dalej i swoją niechęć do przedmiotu zamyka tylko w tym jednym pytaniu. Postanowiłam na przykładzie prostych zadań pokazać im, gdzie leży odpowiedź. Przy okazji na własnej skórze przekonali się, że utrzymanie budżetu rodzinnego w ryzach podczas codziennych zakupów wcale nie jest takie proste.


Kilka tygodni temu moi uczniowie pracowali w grupach dwuosobowych. Każdy zespół miał kalkulator oraz otrzymał gazetkę z popularnego marketu. Zadanie było następujące. „Macie do wydania 50 zł. Musicie kupić co najmniej po jednym produkcie ze wszystkich kategorii: nabiał, owoc, warzywo, mięso, słodycze, chemia. Wygrywa ta drużyna, która otrzyma najmniejszą resztę”.
Dzieciaki były bardzo przejęte swoi zadaniem. Najpierw z uwagą studiowały gazetkę, by po chwili zacząć wybierać produkty i obliczać.

Największym problemem nie okazało się obliczanie, lecz czytanie ze zrozumieniem oraz praktyka w zakupach. Popularny market ma w swojej ofercie taką promocję „Kup 2 zapłać mniej” i tu wychodziły pomyłki. Dzieci kupowały 1 produkt, ale posługiwały się ceną, jak by kupowali dwa produkty. Kolejny błąd, jaki robili to chcieli kupować popularne pieluchy dla dzieci na sztuki. Kiedy im się zapytałam, czy tak można, znali odpowiedź na to pytanie, a jednak popełniali błąd. Najlepszym komplementem było dla mnie pytanie po zajęciach: „kiedy powtórzymy taką lekcję?”. Niektórzy nawet stwierdzili, że to była najfajniejsza lekcja. Muszę stwierdzić, że dla mnie było super obserwować dzieci, które są tak zaangażowane w to, co robią. Dlatego w tym roku szkolnym postanowiłam przyszykować kilka lekcji z niespodziankami, czyli pokazać moim uczniom matematykę w praktyce.

Post Author: kingagraf