Oswajanie cyferek

 

Z badań wynika, że naukę matematyki najlepiej zacząć już w przedszkolu. Można to super połączyć z zabawą. Liczenie zwierzątek, koparek, cukierków, czekoladek…. Na którym obrazku jest więcej, na którym jest mniej. Do tego kolorowe rysunki, puzzle, naklejki, kolorowanie. Łączenie nauki z zabawą i czasem poświęconym dziecku. To jest bezcenne. Specjaliści od wychowania i życia w rodzinie od dawna biją na alarm. Twierdzą, że najlepszym prezentem jaki możemy podarować dziecku, jest wspólnie z nim spędzony czas. Przy okazji pokażmy naszym pociechom, że się nie boimy matematyki. Może być ona przyjemna, a wspólne rozwiązywanie zadań super wyzwaniem dla całej rodziny. To na pewno będzie procentowało w przyszłości.

Mojemu synowi taka zabawa sprawia wiele radości. Przychodzi do mnie z książeczką i razem czytamy, oglądamy obrazki.
„Maluch liczy! Pierwsze cyferki malucha” to poznawanie cyferek ich kształtu- można wodzić paluszkiem po linii przerywanej, razem liczymy na paluszkach. Razem spędzamy czas na wspaniałej zabawie, a matematyka stanowi tylko pretekst.
Mój Maks ma dopiero 2,5 roku, ale ten zestaw bardzo mu się spodobał. Przez zabawę poznaje liczby, ale przy okazji układając puzzle i przyklejając naklejki ćwiczy małą motorykę. To dobry wiek na takie zabwy.
„Akademia malucha. Cyferki” To puzzle razem z książeczką. W książeczce są naklejki, można kolorować cyferki i przy okazji uczyć się ich kształtu.

Jeśli kogoś przekonałam i chciałby poćwiczyć matematykę ze swoim przedszkolakiem to zapraszam do internetowego sklepu Wydawnictwa Aksjomat.

Post Author: kingagraf